Cranachan- deser ze Szkocji

cranachan 027

Tradycyjnie ten szkocki deser robiony był z sera “crowdie”…”miękki, grudkowaty, czasem lekko kwaśny” jak podają opisy. Nigdy nie próbowałam, nie widziałam w sklepach ale jestem przekonana po opisach, ze serek ten to taki polski twaróg. Dodawano też wrzosowy miód, a ziarna owsa były prażone, by potem nasiąkać w whisky przez całą noc.

Tak było kiedyś. Dziś używam przepisu od Mark Greenaway, szkockiego szefa kuchni i właściciela dwóch restauracji w Edinburghu.

Mark jest moim ulubieńcem od jakiegoś czasu :) jest sympatyczny, świetnie gotuje i używa tylko najlepszych szkockich i lokalnych produktów w swoich restauracjach.

cranachan 032

250 g śmietany kremówki (whipping cream-uk)

80 g drobnego cukru

200 g świeżych lub mrożonych malin

60 gram płatków owsianych lub tłuczonych/łamanych ziaren owsa

4 łyżki dobrej szkockiej whisky

łyżeczka miodu wrzosowego

kilka szkockich ciastek tzw shortbread lub innych kruchych maślanych ciastek- to już dodałam do siebie. Autor przepisu poleca bezy. Uważam, że te szkockie kruche ciasteczka dodają większego uroku do śmietany i whisky!

Płatki owsiane (lub ziarna) wymieszać z dwoma łyżkami cukru, rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i podprażyć w piekarniku (150 st, blaszka w 1/3 piekarnika od góry. Pilnować, bo mogą się łatwo spalić). Albo podprażyć na patelni, co jest szybsze i znaczne łatwiejsze.

Zimną śmietanę ubijać mikserem. W połowie ubijania dodać resztę cukru. Do ubitej śmietany dodać miód, whisky i wystudzone, uprażone płatki owsiane lub ziarna, dodać maliny lekko je rozgniatając (zostawić kilka do dekoracji) i wymieszać. Przełożyć do czterech pucharków lub szklanek. Udekorować malinami i płatkami. Podawać z ciastkami.

cranachan 045

Deser jest cudowny! Ma wszystko w sobie co lubię. I pięknie pachnie i smakuje single malt:)  Polecam mocno. Dodam tylko, że kiedy za pierwszym razem go zrobiłam, połowę od razu wyjadłam z miski.

cranachan 034

 

Owsianka z owocami

owsianka 024

Przepis na owsiankę jest częścia poprzedniego postu Szkockie Hajlandy, rowery i owsianka

Potrzebne składniki (na jedną porcję)

5 łyżek ziaren owsa na owsiankę lub płatków owsianych

300 ml wody (250 ml wody jeśli używamy płatki)

50 ml mleka

4 daktyle bez pestek

garstka świeżych  ulubionych owoców

ulubione ziarenka lub orzechy

2 szczypty soli morskiej

Ziarna owsa lub płatki dodać do niedużego rondelka, zalać wodą, dodać daktyle i doprowadzić do wrzenia. Gotować 2-3 min, nastepnie dodać mleko i sól. Cukier nie jest potrzebny, ponieważ daktyle sa wystarczająco słodkie. Znów doprowadzić do wrzenia, wyłaczyć gaz i zostawić pod przykryciem na 20 min. I gotowe! Dodać świeże owoce i posypać ziarenkami ( u mnie mango, dynia, słonecznik).

owsianka 044

Do gotowania owsianki z owocami zainspirowała mnie Beata Pawlikowska.

owsianka 060

 

Szkockie Hajlandy, rowery i owsianka

Untitled Export23

Tym razem nie było zwiedzania i wielkich kulinarnych odkryć… było energetyczne śniadanie przed wyprawą rowerową, a po powrocie był grill, kiełbaski, chleb, piwo i święty spokój :)

Byłam jedyną osobą, która wysiadła na maleńkiej stacji w Newtonmore, dzień przed najdłuższym dniem w roku…wciąż było jasno, chociaż było już przed 23.00. Słychać było tylko pobekujące owce na pastwiskach i …ciszę….taka ciszę bez samochodów i odgłosów miasta, bez sąsiadów i szczekającego psa.

2 (2)

Mój rower czekał już na mnie. I moje towarzystwo także, chociaż zmęczeni i nie bardzo rozmowni w ich trzecim rowerowym dniu. Sobotnia przejażdżka była zaplanowana dla takich amatorów jak ja, bez czterokrotnego zjazdu trasą Mistrzostw Świata w downhillu (tak tak znam tego bohatera, który tego dokonał. Z pełnym udokumentowanym nagraniem z całej trasy).

Szkocja i Fort William, są jednymi z najlepszych tego typu lokalizacji na świecie do uprawiania kolartwa górskiego. Z dodatkowym atutem- unikatowymi krajobrazami.

IMG_1566

Wyjechaliśmy samochodami do miasteczka Aviemore. Stamtąd udaliśmy się na południe w stronę jeziora Loch Einich, które było naszym punktem docelowym. Trasa o długości około 30 km (razem w obydwie strony) i umiarkowanym stopniu trudności. Napewno nie w typie osób, które lubią przejażdżki kabrioletem, a potem wyciągają koszyczek z jedzeniem i piknikują na zielonej trawce ;) Kiedy dojechaliśmy do jeziora, skryliśmy się przed wiatrem i zaczynającym padać deszczem i szybko pochłanialiśmy nasze owsiane i inne energetyczne batoniki. A potem trzeba było szybko pedałować spowrotem do Aviemore, żeby sie rozgrzać… :) Trasa powrotna była już z górki…

Aga hajlandy 20-22 czerwca 2014 090

1 (10) 1 (11)

1 (8) 1 (7)

1 (3) 1 (9)

1 (4)

…ale zacznę od śniadania bo śniadanie to najważniejszy posiłek, a tym bardziej przed dłuższą trasą.

Nie jestem dietekiem, ale już z doświadczenia własnego i z doświadczenia mojego pana wiem, że posiłek powinnien być lekki i jak najbardziej energetyczny.

Bardzo dobrym źródłem energii jest na przykład owies. Owies zawiera węglowodany złożone, które są przetwarzane dłużej niż proste i dlatego zapewniają dłuższy dopływ  energii na dłużej. Więc dlatego owsianka z owocami, które również zawierają węglowodany zapewni duży zatrzyk energii. Aby utrzymać stały poziom energii i cukru we krwi ( stężenie cukru spada, kiedy zostaje on spalony w komórkach i wtedy odczuwamy zmęczenie), można podjadać owoce np banany i daktyle albo pełnozbożowe batoniki z orzechami i owocami.

 

2 (3) 2 (1)

2 (5) 2 (4)

2 (6)

Ten post jest postem informacyjnym i hobbystycznym i przedstawia moje subiektywne opinie.

Nasze śniadanie- osób sześć

owsianka z daktylami i bananami

owsianka z bananami

jagody i pomarańcze z nasionami dyni i słonecznika w miodzie

chleb domowy z dżemem

jajecznica

musli z owocami i czekoladowym mlekiem

…no i kawa dla mnie :)

Zaglądnijcie do następnego postu. Tam znajdziecie przepis na owsiankę z owocami. Owsiankę gotujemy z suszonymi owocami np daktylami lub jabłkami albo śliwkami.Piękne energetyczne śniadanie na długi dzień.

 

 

Chleb na zakwasie – już prościej nie można!

chleb bez zagniatania 037

Prosty przepis na prosty chleb na zakwasie i 12 godzinnym poolish. Bez zagniatania i formowania.

Dla tych co wiecznie nie mają czasu i dla tych co bez dużego wysiłku chcą mieć dobry zdrowy bochenek chleba. Chleb pieczemy w garnku żeliwnym lub w zwykłym naczyniu żaroodpornym z przykrywką. Skórka po upieczeniu jest chrupiąca, a chleb przez dwa dni pozostaje świeży. Dużo dużo lepszy niż chleb pieczony tylko na drożdżach.

Użyłam mąkę kamut/khorason i białą mąkę chlebową. Za drugim razem użyłam mąkę orkiszową z pełnego przemiału i białą chlebową. Mąka orkiszowa i mąka kamut były bardzo popularne w czasach starożytnych. Obydwa gatunki są bardzo zdrowe i łatwe w trawieniu. Mąką kamut na duże ziarna i piękny złoty kolor. Chleb z takiej mąki ma lekko orzechowy posmak i jasny złoty kolor.

I trzeba pamietać, że jakikolowiek chleb pieczemy w domu, czy w foremce czy na kamieniu, czy wyjdzie krzywy czy płaski jak placek, to i tak składa się ze zdrowej mąki, wody, soli i drożdży. Nie ma w nim spulchniaczy i innych śmieci!

chleb bez zagniatania 022

O zakwasie i chlebie poczytacie tytaj Zakwas żytni i pierwszy chleb.

Zaczyn zakwasowy

1 łyżeczka aktywnego zakwasu

250 g mąki pszennej chlebowej

250 g wody

Wszystko wymieszać łyżką i zostawić na cały dzień np na blacie w kuchni.

Zaczyn drożdzowy- poolish

1/4 łyżeczki suchych drożdży

150  g mąki kamut, orkiszowej, żytniej lub innej ulubionej z pełnego przemiału

100 g mąki chlebowej lub zwykłej białej

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać mąki i wymieszać. Pozostawić na cały dzień np na blacie w kuchni.

Dodatkowo: 1 i 1/4  łyżeczki soli

Po około 10-12 godzinach (np po przyjściu z pracy godz 18.00) oba zaczyny wymieszać dobrze razem, dodać  sól i zostawić znów do wyrośnięcia do 3 godz w ciepłym miejscu ( np w lekko ciepłym piekarniku).

O godz. 20.30 nagrzać piekarnik z garnkiem żeliwnym z przykrywką w środku (lub z naczyniem żaroodpornym) do 250 stopni C.

Godz 21.00, kiedy piekarnik jest nagrzany wyciągnąć garnek lub naczynie i wlać ciasto do garnka. Przykryć przykrywką i wstawić do piekarnika na 20 minut.

Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 210 stopni C, zdjąć pokrywkę z garnkai piec jeszcze okolo pół godziny. Po tym czasie wyjąć garnek z chlebem, pozostawić do lekkiego wystudzenia, a potem można już tylko kroić i jeść.

chleb bez zagniatania 048

Cały cykl można odwrócić i pozostawić zaczyn na całą noc, rano wymieszać, a przed południem upiec chleb.

chleb bez zagniatania 073

 

 

 

 

 

 

 

Mus truskawkowy- klasyk z dzieciństwa

mus 005

Mus truskawkowy jest deserem mojego dzieciństwa!

A było to w czasach kiedy nie wszyscy mieli miksery, a śmietanę do deserów mama ubijała trzepaczką. Nie było dostępu do prawdziwej wanilii, nie bylo wody różanej, prawdziwej czekolady, nikt nie wiedział co to jest mascarpone czy “marszmalows”.

A moja mama w każdą niedzielę wyczarowywała kolorowe desery, serwując je w pucharkach lub szampanówkach.

Czasem chodziliśmy z rodzicami do kawiarni zwanej “Koliber”. Do dziś pamietam jak wybieram swój deser stojąc przed szklaną ladą, gdzie równiutko stały musy truskawkowe, kremy sułtańskie, kremy czekoladowe, galaretki i bita śmietana z rodzynkami. Dobrze pamietam, że próbowałam je wszystkie, ale mus lubiłam najbardziej. Serwowany był w metalowym pucharku z dużą porcją słodkiej bitej śmietany.

mus z truskawek 057

Pucharki, w których moja mama podawała mus są w naszej rodzinie do dziś. Zostały tylko dwa :) I są też na tych zdjęciach. Taki powrót do dzieciństwa z musem truskawkowym :)

mus 014

500 g truskawek, umytych bez szypułek

250 ml słodkiej śmietanki kremówki z lodówki

2-3 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka cukru waniliowego

Truskawki zmiksowac na mus, dodać pół łyżki cukru pudru (opcjonalnie). Zimną śmietankę ubijać przez kilka minut, po koniec dodać resztę cukru pudru ( można dodać więcej ) i cukier waniliowy i ubijać do momentu, aż bedzie sztywna i bedzie ją można nabierać łyżką (ale uważać, żeby nie przebić i nie zrobić masła).

Mus przelać do miseczek lub szerokich kieliszków. Na wierzchu ułożyć śmietanę.

Można lekko schłodzić w lodówce  i wtedy podawać.

mus 027

 

 

Kremowe risotto na białym winie ze szparagami

risotto 023

Lato tuż tuż i sezon szparagowy prawie sie kończy…

Mieliśmy makaron ze szparagami i risotto, szparagi tylko z masłem…te młodziutkie delikatne szparagi nawet nie wymagają długiego gotowania. Wystarczy je wrzucić do wrzątku i są gotowe po 4-5 minutach. Można dodać ciepłe roztopione masło lub oliwę, trochę ulubionych ziół i zajadać z kawałkiem bagietki. Moje dziecko to uwielbia. Wasze też sie skuszą ;)

risotto 018

To przepis na risotto ze szparagami, które gotowałam 4 razy w tym tygodniu ;) raz dla wszystkich, raz extra dla mojego dziecka (bez wina), które bardzo pokochało szparagi i zajada je bez dodatków jak chipsy, raz do zdjęć, a ostatni raz dla moich dziewczyn na piątkowe letnie spotkanie. Te ostatnie gotowałyśmy razem :)

risotto 050

3 średnie porcje

170 g ryżu, wypłukany dwa razy w zimnej wodzie

3 razy tyle gorącej wody co ryżu

pół szklanki białego pół wytrawnego wina

1 łyżeczka dobrego bulionu warzywnego w proszku lub w kostce

starty ser pekorino lub parmezan

1/4 szklanki śmietanki 30%

2 małe cebulki szalotki, obrane i drobno poszatkowane

ząbek czosnku, obrany i drobo poszatkowany

pęczek młodych szparagów

kilka łyżek oliwy

sól, pieprz do smaku

Szparagi wymyć i gotować przez 5 minut w gorącej wodzie. Jeśli są młode i drobne nie ma potrzeby ich obierania.

Na dużej patelni lub w szerokim rondlu rozgrzać oliwe i wrzucić poszatkowaną cebulę i czosnek. Poddusić na delikatnym ogniu kilka minut.

W połowie gorącej wody rozpuścić bulion warzywny . Dodać ryż do smażącej się cebuli i wlać bulion oraz wino. Nie przykrywać. Wino powinno odparować przez kilka minut na średnim ogniu tak, żeby płyn delikatnie “bulgotał”. Wlać resztę wody, dodać ćwierć łyżeczki soli morskiej i świeżo mielony pieprz. Przykryć przykrywką i gotować na delikatnym ogniu około 10 minut. Wlać śmietankę i pogotować jescze 5-10 minut. Gotować do czasu, aż ryż wchłonie prawie caly płyn i będzie al dente, ale całość wciąż będzie wilgotna. Jeśłi ryż jest za suchy dodać kilka łyżek gorącej wody. Wrzucić pokrojone na części szparagi, wymieszać. Doprawić jeszcze solą i pieprzem do smaku. Wsypać łyżeczkę startego sera pekorino lub parmezanu. Wymieszać i od razu podawać. Udekorować startym serem i szparagami.

risotto 036

risotto 064

 

 

 

Churros con chocolate- śniadanie w Hiszpanii

churros 028

Był ciemny i szary szkocki, listopadowy dzień…ja i dwie moje przyjaciółki Hiszpanki smażyłyśmy churros w mojej kuchni. To znaczy ja smażyłam…Dostałam od dziewczyn ogromny kawał bloku czekoladowego przywiezionego prostu z Hiszpanii. Część tej czekolady rozpuściłyśmy w ciepłym mleku i zajadałyśmy z churrosami, dokładnie tak jak robią to Hiszpanie kiedy zasiadają do śniadania….

…i wtedy powstał plan. A co gdyby pojechać razem do Hiszpanii…i móc zasiąść razem do śniadania w porannym słońcu nad morzem ?

churros 087 churros 093 churros 113 churros 020

churros 039 churros 091

I nasz cudowny plan się powiódł :) Pół roku później czyli w maju tego roku. Codzienne churritos con chocolate, café con leche i sok ze świeżych pomarańczy zumo naranja naturale. Po takim śniadaniu czułam sie bardzo szczęśliwa :) i świeciło śłońce i czułam zapach morza… :)

churros 040

Poniżej przepis na churros, zwane hiszpańskimi pączkami. Koniecznie z czekoladą. W restauracji, w której jedliśmy codzinnie śniadania, gorąca czekolada podawana była w filiżankach. Była naprawdę bardzo dobra. Gęsta i słodka. Przypominała mi troszeczkę nasz polski czekoladowy budyń. Wypróbowałam i z budyniem. Ugotowałam go w większej ilości mleka niż zalecane i dodałam dodatkowo ciemnej i mlecznej czekolady. Raj na ziemi ;)

churros 052

Churros- potrzebne składniki

(churros z tego przepisu są chrupiące i pięknie się smażą na złoty kolor, a smakuja prawie tak dobrze jak te z Cafeteria El Cartujano w Hiszpanii)

230 g wody ( niepełna szklanka)

110 g mąki (3/4 szklanki)

1/8 kostki masła

2 łyżeczki cukru

pół łyżeczki soli

2 jajka

oraz: 1/4 tabliczki gorzkiej i 1/4  mlecznej czekolady, kilka łyżek gorącego mleka

olej + garnek lub wysoka teflonowa patelnia do smażenia

rękaw cukierniczy z małą nasadką w kształcie gwiazdki lub zwykły kawałek papieru do pieczenia, zwinąć w tubkę, odciąć nożyczkami końcówkę po czym napełnić ciastem

Wodę zagotować w niedużym szerokim garnku. Dodać masło, cukier i sól. Kiedy masło się rozpuści, zmieniejszyć gaz i wsypać mąkę. Wymieszać dokładnie, aż ciasto będzie gładkie i będzie odchodzić od ścianek garnka. Zdjąć z gazu. Odstawić do ostygnięcia. Kiedy ciasto nie jest już gorące, dodać jajka i wymieszać łyżką lub mikserem do połączenia składników.

Olej rozgrzać dobrze w szerokim garnku lub rondelku ( na wyskość około 10 cm) lub w szerokiej patelni na około 5-6 cm. Olej powinnien być dobrze rozgrzany, żeby churros smażyły się szybko do zezłocenia i nie nasiąkały tłuszczem.

Napełnić rękaw ciastem i wyciskać długie paski ciasta na olej. Ja robiłam to tak jak podejrzałam w Hiszpanii. Zaczynając od brzegu garnka wyciskałam okręgi spiralnie. Po usmażeniu łamałam je na mniejsze części.

Czekolada: 5 łyżek mleka podgrzać i dodać połamaną czekoladę. Wymieszać i podgrzewać do rozpuszczenia czekolady ( można na 2 razy po 30 sekund dać do mikrofali lub delikatniue rozpuszczać w garnuszku na gazie).

Spain 807
Więcej o churros i hiszpańskich kulinariach opowiem w następnym poście…bedzie pysznie :)

churros 059

 

 

 

Brioszki z różaną praliną

brioszka 034

Przy wszystkich wypiekanych domowych słodkościach i tak największą miłością darzę ciasta drożdżowe. Więc kiedy w Lyonie tak bardzo zachwyciłam się brioszką Praluline, postanowiłam upiec taką w domu. Nie chciałam jej kopiować. Praluline jest wypiekana u Pralusa od 50 lat, wiec jak mogłabym….jednak przy próbie stworzenia różanej praliny, unoszący się zapach zadecydował, że jest. Brioszka z różana praliną i orzechami.

Brioszki są cudowne. Pięknie pachną orzechami i cukrem kiedy się pieką. Są świetne do niedzielnej popołudowej herbatki lub lekkiej kawy z dużym mlekiem i pianką. Bez żadnych innych dodatków :)

brioszka 025

Inspiracja- Praluline. Pomysł i wykonanie- ja sama :)

różowa pralina

200 g białego cukru

3 łyżki wody różanej ( można pominąć i dodać zwykłą wodę)

150 gram mieszanki orzechów laskowych i migdałów bez skórki

odrobina czerwonego barwnika do pieczenia w żelu

Cukier wsypać do rondelka, dodać wodę i zacząć gotować. Nie mieszać ale obracać rondelkiem tak, żeby rozprowadzić wodę po cukrze. Kiedy cukier zacznie sie topić, dodać barwnik (dosłownie odrobina na końcu łyżeczkii) i gotować chwilę ciągle mieszając. Wsypać mieszankę orzechów. Trzymać garnek cały czas na średnim gazie i mieszać. Cukier na spodzie bedzie sie topił, a mieszając cały czas pokryjemy orzechy praliną. Kiedy już cukier rozpuści się całkowicie i pokryje orzechy zdjąc z palnika i wysypać na papier do pieczenia lub blaszkę do ostygnięcia. Po ostygnięciu wsypać do woreczka, woreczek zawiązać na czubku, położyć na deseczce, przykryć ściereczką i potłuc tłuczkiem.

Untitled Export22

brioszka 032

Ciasto na brioszki

360 gram mąki ( francuska typ 45 lub polska tortowej)

40 g cukru

pół łyżeczki soli

10 g suchych drożdży

90 g ciepłego mleka

2 łyżki ciepłej wody

3 średnie jajka

150 g masła

Drożdże wsypać do miski i zalać je 2 łyżkami ciepłej wody. Jajka rozbić do miseczki i rozbełatać widelcem. Masło podgrzać, ale nie rozpuszać. Ciepłe mleko wlać do drożdży i dodać połowę mąki. Dodać jajka i zacząć wyrabiać mikserem na średnich obrotach. Wsypać cukier i sól. Nastepnie po kilku minutach dodać resztę mąki i wyrabiać przez 10 minut mikserem. Na końcu dodać masło w dwóch partiach i wyrabiać nastepne 10 minut. Po tym czasie ciasto powinno być błyszczące i odchodzić ładnie od ścianek miski.

Odstawić do wyrośnięcia na godzinę, a nastepnie do lodówki na min 4 godziny (można trzymać całą noc w lodówce).

Ciasto wyciągnąć z lodówki. Podzielić na kulki. Ja piekłam swoje w małych żaroodpornych foremkach- kokilkach. Zrobiłam kulki o wadze 90 g. Można je upiec w papierkach jak do muffinek lub małych silikonowych foremkach, wtedy kulki muszą byc mniejsze około 60 g. Trzeba tylko pamietać żeby ciasto stanowiło mniej więcej 1/3 pojemności foremki, a foremki mogą być dowolne.

Uformować kulkę, spłaszczyć dłonią i pokryć przygotowaną praliną z obydwu stron. Uformować znowu kulkę i ułożyć w foremce.

Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1, 5 godziny. Ciasto powinno trzykrotnie powiększyć objetość.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Ułożyć foremki na blaszce w odstępach i włożyć do piekarnika w dolnej części.  Piec około 22 minut. Jak pieczenie w mniejszych foremkach 17 minut wystarczy.

brioszka 044

brioszka 037

 

Koktajl jagodowy

jagodowo 023

Były zielone i żółe koktajle, pora na inne kolory bo maj rozkwita na całego. Teraz jest czas na bez…Maj to przepiękny wiosenny miesiąc z fioletowym bzem w różnych odcieniach. A zapach jest szalony :)

20140518-175842.jpg 20140518-175656.jpg

Kolejny kotajl na wiosnę. Zamiast śniadania lub dodatkowo do. Zużywam zamrożone owoce z jesieni lub mrożone kupuję. Mrożone w sezonie, lokalne owoce, nawet te ze sklepu, są moim zdaniem o niebo lepsze niż te swieże sprowadzane zza siódmego morza.

Potrzebne składniki

200 gram świeżych lub mrożonych jagód ( użyłam borówki amerkańskiej, mrożone wyjąć na godzinę przed robieniem koktajlu)

200 gram mleka kokosowego (np z puszki)

1 obrany banan

łyżka cukru pudru

Jagody/borówki zmiksować z bananem i mlekiem. Można dosłodzić cukrem, ale koktajl jest wystarczająco słodki bez. Do dekoracji użyć wiórki kokosowe.

jagodowo 030

Smacznego!

ps. Jagody nie muszą być bardzo bardzo rozmrożone ;) Ja swoje zmiksowałam po około pół godzinie od czasu wyciągniecia z zamrażarki. Po zmiskowaniu z mlekiem powstał gęsty na pół zmrożony koktajl. Ja wolę bardziej rozmrożony ale innym smakował taki zmrożony ;)

jagodowo 034

 

 

 

Żółto- zielono, koktajle na wiosnę

smoothie 044 green smoothie 087

Jest wiosna. Jest pięknie. Jest zielono i żółto. Na wiosnę budzę się z zimowego letargu, który mnie ogarnia na jesień….jeżdżę na rowerze, maluję paznokcie, robie sobie regularnie maseczki i pillingi, żeby odżywić skórę. Z tęsknoty za owocami i świeżymi warzywami robię soki i koktajle. Z owoców i warzyw zakupionych jak i tych, które jeszcze pozostały zamrożone na jesień.

Rano- żółto pomarańczowy do śniadania, wieczorem- zielony, przed kolacją lub zamiast.

Smoothie 1 jedna duża porcja

smoothie 055

1 dojrzałe obrane mango

1 mały obrany banan

sok z 3 małych marchewek

sok z 1 czerwonej pomarańczy

Mango i banana pokroić, wlać soki i wszystko zmiksować w malakserze lub używając końcówki do rozdrabniania tzw żyrafy.

Smoothie 2 jedna duża porcja

pralina i green smoothie 046

2 garści młodego szpinaku ok 50 g

1/3 małego świeżego ananasa obranego i pokrojonego w kawałeczki ok 110 g

1 gruszka lub jabłko obrane i pokrojone w cząstki (można użyć domowych owoców z kompotu, ja czasem tak robię i smoothie jest słodszy)

pół dojrzałego avocado bez skórki

Wszystko dobrze zmiksować w malakserze lub używając końcówki do rozdrabniania tzw żyrafy. Smoothie jest dość gęsty ale można dolać wody lub świeżego soku z jabłka.

pralina i green smoothie 047 smoothie 058-2